Menu |
Światowe Dni MłodzieżyNiedawno zakończyły się Światowe Dni Młodzieży. Były sukcesem Kościoła, Polaków i polskiego państwa. A wrogowie Kościoła i Polski starali się, żeby choć były nieliczne. Namawiano więc mieszkańców Krakowa, by na ten czas wyjechali z miasta, bo będzie chaos, nieporządek i niebezpiecznie. Urabiano też opinię zagranicą, przekazując kłamliwe opinie o Polakach i państwie polskim. Na tej podstawie, zaprzyjaźnieni z redakcjami wydawanych w Polsce czasopism, tamtejsi dziennikarze przedstawiali opinii publicznej Polskę, jako państwo faszystowskie, rządzone terrorem, niedemokratyczne, niebezpieczne, a ponadto Polacy powinni kajać się za Holocaust, którego byli sprawcami (paru dziennikarzy z Polski, autorów tych rewelacji, tłumaczyło się potem, że nie wiedzieli komu przekazują swe kłamliwe opinie).Mimo tej wrogiej propagandy, kilkaset tysięcy młodych ludzi z całego świata zjechało do Polski. Niektórzy z nich przywieźli ze sobą żywność na czas pobytu, gdyż pod wpływem kłamstw w mediach sądzili, że w takim „faszystowskim kraju” nie będzie można nic kupić. Podobnie, pod wpływem analogicznej propagandy, myśleli „ludzie radzieccy”, gdy wkraczali do Polski w 1939 r. ... Młodzież z różnych krajów i kontynentów, przed rozpoczęciem się „Dni”, przyjmowana w parafiach i rodzinach, zdumiona była gościnnością Polaków, oraz tolerancją i wolnością religijną, jaka w wielu z ich krajów, również europejskich, jest nie do pomyślenia. Dziwili się zasobnością sklepów oraz brakiem czołgów i oznak braku demokracji w Polsce. Wielu z nich po „Dniach” zostało na dłużej, odwiedzając Jasną Górę i Auschwitz. Gdy nie udało się zahamowanie napływu młodzieży na „Dni”, starano się zohydzić jej zachowanie. W tym celu, na portalu jednej, niegdyś poczytnej, gazety ukazało się zdjęcie pijanej, półnagiej młodzieży, taplającej się w błocie, z insynuacją, że jest to zdjęcie ze Światowych Dni Młodzieży, a było ono z "Woodstocku"… (później, gdy kłamstwo wyszło na jaw, niezręcznie tłumaczono się „błędem”). Równocześnie szef „obrońców demokracji” stwierdził, że chrześcijański terroryzm jest groźniejszy od islamskiego… Przynajmniej on był w swym stwierdzeniu szczery, nie udawał „chrześcijanina zatroskanego o dobro Kościoła”. Wrogowie Kościoła i Polski starali się wykorzystać fakt zamkniętego spotkania Papieża Franciszka z polskimi biskupami. Podawano, że na spotkaniu tym Papież zwymyślał Polski Episkopat za konserwatyzm. Ale po powrocie Ojca Świętego do Watykanu, opublikowano tam tekst przemówienia Papieża do biskupów. I znowu kłamstwa wrogich propagandystów wyszły na jaw. Bowiem Papież przestrzegał biskupów przed ideologią gender (już wcześniej przez niego potępioną) i seksedukacją, a na samym początku wizyty wzywał do ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci, a więc mówił wszystko to samo, co głoszą polscy biskupi. Czyli Ojciec Święty, wbrew rozpowszechnianej przez lewackie media opinii, nie ma zamiaru zmieniać Nauki Bożej. A aborcji, ideologii gender i seksedukacji chcą właśnie ci fałszywi „obrońcy demokracji” w Polsce ! I to ich popierają ludzie będący katolikami ! Rozdwojenie jaźni ? A Papież powiedział, że „Jezus nie lubi podwójnego życia” ! Papież nie wymagał od Polski, jak prorokowali antypolscy propagandziści, przyjmowania imigrantów, mówiąc, że stanowisko w tej sprawie musi zająć każdy kraj suwerennie, w zależności od jego sytuacji. Dodatkowo, rzecznik Stolicy Apostolskiej podkreślił, że Polska przyjmuje uchodźców i imigrantów z Ukrainy i innych krajów bloku wschodniego. Ojciec Święty nie odniósł się też ani słowem na temat istnienia w Polsce jakoby braku demokracji, czy w sprawie trybunału konstytucyjnego. Spotkał się za to na prywatnej audiencji m. in. z ministrem obrony Macierewiczem. Po powrocie, 3 sierpnia, w czasie audiencji generalnej, Papież podziękował organizatorom Światowych Dni Młodzieży, Polskim Biskupom i wszystkim Polakom za serdeczne przyjęcie i świetną organizację imprezy. Światowe Dni Młodzieży, wbrew wrogom Polski i Kościoła oraz ich propagandzie, były sukcesem Polski i wyrazem sprawności Państwa Polskiego (nie „teoretycznego”), w zakresie organizacji i zapewnienia bezpieczeństwa 2 milionom uczestników. Znów wrogom Polski się nie udało ! Wacław Leszczyński |