Menu |
W perspektywie Jubileuszu MiłosierdziaSpektakularna defilada wojskowa w Moskwie, w sobotę 9 maja, niemal równoczesne demonstracyjne manewry NATO na Morzu Północnym, w Norwegii i w Estonii oraz zapowiedź dalszych, podobnych manewrów, dowodzą jak silne jest napięcie, polaryzacja i rywalizacja potęg światowych.Jakby wbrew czy „na przekór” tej atmosferze napięcia, grożącej możliwością otwartej konfrontacji wielkich potęg, i wbrew wielu rzeczom niemiłosiernym, które dzieją się w świecie – wojny lokalne, prześladowania, przewroty, akty terroru i terroryzmu - Papież Franciszek, w II Niedzielę Wielkanocną, ogłasza decyzję o ustanowieniu Nadzwyczajnego Roku Świętego (inaczej - Jubileuszu), dedykowanegomiłosierdziu. Rok Święty albo Jubileusz Miłosierdzia ma zostać zainaugurowany 8 grudnia 2015 r., w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP, a zakończy się 20 listopada 2016 r., w święto Chrystusa Króla. Nie przewidywanej wcześniej i zapowiedzianej dopiero w IV Niedzielę Wielkiego Postu, decyzji Papieża o ustanowieniu Roku Świętego nie można postrzegać jako jakiejś - jeszcze jednej pośród wielu - „akcji duszpasterskiej”. Mamy prawo wierzyć, że jest to decyzja wymodloną i zapowiada czas łaski dla Kościoła i świata. Taką deklarację znajdujemy w papieskiej bulli Misericordie vultus ogłaszającej Rok Święty: „Są chwile – pisze Papież Franciszek - w których jeszcze mocniej jesteśmy wzywani, aby utkwić wzrok w miłosierdziu, byśmy sami stali się skutecznym działaniem Ojca. Z tego właśnie powodu ogłosiłem Nadzwyczajny Jubileusz Miłosierdzia jako pełen łaski czas dla Kościoła…” Ma to być uprzywilejowany czas, zapraszający do nawróceń, powrotów, pojednań i przebaczeń; do jubileuszowych pielgrzymek, spotkań i modlitwy; ma to być czas otwierający na „czułe dotknięcie” przez miłosierdzie Boże, by je potem rozszerzać wśród ludzi: „Rok, w którym można być dotkniętym przez Pana Jezusa i przemienionym Jego Miłosierdziem–mówi Papież Franciszek w jednej ze swych katechez - abyśmy także i my stali się świadkami miłosierdzia. Właśnie dlatego Jubileusz: bo jest to czas miłosierdzia. Jest to czas stosowny, aby leczyć rany, niestrudzenie spotykać tych, którzy czekają, dostrzec i dotknąć znaków bliskości Boga, by zaoferować każdemu drogę przebaczenia i pojednania” . Jedna z najważniejszych inicjatyw tego czasu: Papież Franciszek ma powołać i wysłać w świat wybraną grupę kapłanów jako Misjonarzy Miłosierdzia, wyposażonych w uprawnienia przysługujące samemu papieżowi w zakresie rozwiązywania najbardziej skomplikowanych sytuacji moralnych, by docierać do ludzi w różnych zakątkach świata, pomagać im prostować drogi życiowe i zbliżać się do Boga. Ciśnie się pytanie: czyżby Papież nie wiedział co się w świecie dzieje i co światu grozi? Przeciwnie, widzi i wie doskonale. Jeżeli w tak trudnym momencie ogłasza czas łaski, to znaczy, że zapowiada naprawdę ważne wydarzenie; ważne przede wszystkim dla życia – tego ziemskiego i tego wiecznego - poszczególnych ludzi, i to milionów ludzi na całym świecie, ale być może ważnego także dla życia naszej planety i na naszej planecie, aż po sferę wielkiej polityki. Oby czas ten nie został zmarnowany, oby nic nie pokrzyżowało papieskiego zamysłu. A może raczej Bożego zamysłu wymodlonego przez Papieża? Jak wynika z dotychczas opublikowanych materiałów, intencją Papieża jest unikanie w Roku Jubileuszowym wielkich celebracji czy manifestacji religijnych. Jest co najmniej jeden ważny wyjątek i jego realizacja ma przypaść w udziale Polsce. W lipcu 2016 roku, w Krakowie i w Łagiewnikach, w Światowym Centrum Miłosierdzia Bożego, ustanowionego przez św. Jana Pawła II, mają się odbyć Światowe Dni Młodzieży z udziałem Papieża. A więc w tym wyjątkowym czasie i z tego wyjątkowego miejsca, w obecności młodych ludzi z całego świata, (a ma być ich ok. 2 mln) popłynie ku Kościołowi i światu – taką trzeba mieć nadzieję - ważne orędzie, wezwanie, znak i świadectwo. I oby tak się stało! Czy nie trzeba jednak pracy i mobilizacji ducha, żeby tak się właśnie stało? Żeby nikt i nic nie zdołało przeszkodzić w realizacji programu Roku Świętego, by nic i nikt – niezależnie od tego kto będzie rządził w Polsce i co będzie się wokół Polski działo - nie przeszkodził w przygotowaniach i w przebiegu Światowych Dni Młodzieży i wizyty papieskiej w Krakowie, by nasza polska ziemia mogła wypełnić swą rolę i w tym ważnym momencie - w centrum Roku Jubileuszowego - stała się ziemią szczególnego świadectwa, według pamiętnego życzenia św. Jana Pawła II. Czy przypadkiem nie zaczęliśmy się już szykować do wypełnienia tej roli? Myślę o symptomach ożywienia i przesilenia politycznego, które jest i pozostanie faktem, niezależnie od tego czym ono się zakończy, teraz (wybory prezydenckie) i na jesieni (wybory parlamentarne)? Czy obchody 1050 Rocznicy Chrztu Polski, wiosną 2016 roku, nie będą kolejnym etapem naszego przebudzenia? Czy wreszcie ŚDM i pobyt Papieża w Krakowie i w Łagiewnikach nie zapoczątkują formowania się jakiegoś szerokiego ruchu odnowionych serc i umysłów, oddziałującego na zmiany społeczne i polityczne na skalę międzynarodową, europejską czy nawet światową? A może to ma być ta „iskra z Polski”, o czym pisze św. Faustyna wDzienniczku? Wstrzymuję się od spekulacji na ten temat. Natomiast, czy będzie tak, czy będzie inaczej, myślę, że dobrze jest włączyć się od zaraz w przygotowanie Roku Świętego. Nie myślę o pracach organizacyjnych, w których pewnie nikt czy prawie nikt z nas nie będzie uczestniczyć (może ktoś z Krakowa? Może ktoś w swoim domu przyjmie pielgrzymów ze świata?). Ale są inne „prace” do wykonania – ważne a równocześnie możliwe do spełnienia przez każdego i każdą z nas: Adoracja i modlitwa wstawiennicza, ofiarowanie trudów i doświadczeń, jakie ponosimy i jakie na nas spadają, w intencji tego, by nikt i nic nie zakłócił przygotowania i realizacji zamysłu Roku Świętego, w świecie i w Polsce, zwłaszcza Światowych Dni Młodzieży, by ten Jubileusz Miłosierdzia przyniósł błogosławione owoce. Myślę, że dobra byłaby teraz, trochę „zmodyfikowana”, ufna ale „natarczywa”, modlitwa Jabesa z 1 Księgi Kronik: Obyś nam prawdziwie błogosławił i poszerzył granice naszych serc i umysłów, oby ręka Twoja była z nami i obyś zachował nas od złego, aby ból nas nie dotknął. Oby się tak stało teraz, i w tym Roku Świętym, obwołanym przez Twego Sługę Papieża Franciszka.![1] Pomnażanie dobra a ograniczanie zła. Poszerzanie wyobraźni miłosierdzia. Nie ma wątpliwości, że w naszym środowisku wszyscy robimy coś w duchu miłosierdzia, ale Papież Franciszek stawia przed całym Kościołem zadanie, które św. Jan Paweł II nazwał poszerzaniem „wyobraźni miłosierdzia”. Dlatego z pewnością trzeba sięgnąć po bullę Misericoriae vultus (dostępna w Internecie) i inne wypowiedzi Papieża Franciszka, który od pierwszych dni swego pontyfikatu budzi wyobraźnię i rozszerza horyzonty miłosierdzia. Być może sięgnąć też trzeba do - niestety zapomnianej - encykliki św. Jana Pawła II Dives in misericordia, co Papież Franciszek gorąco zaleca. Ale warto też zorganizować, sobie i innym, rekolekcje, ćwiczenia czy warsztaty, by wspólnie modlić się i medytować nad wybranymi tekstami, otwierać się na inspiracje Ducha Świętego i rozeznawać ku czemu konkretnie, w tym czasie miłosierdzia będziemy wzywani, indywidualnie i społecznie. Wspólnota może więcej. Absorbują nas bieżące wydarzenia polityczne. Absorbują nas przygotowania do Rocznicy Chrztu Polski i inne ważne sprawy, ale myślę, że jest też potrzebny nurt myśli i działania stawiający sobie za cel pierwszy: a) duchowe i intelektualne przygotowanie do Roku Jubileuszowego, b) rozszerzanie rzetelnej informacji (wiedzy) na temat tego ważnego wydarzenia i c) i na koniec dobre przeżycie Roku Jubileuszowego, oby w jak najszerszym gronie. Gdyby ktoś myślał podobnie moglibyśmy tworzyć ad hoc, pewną wspólnotę działającą w tym samym duchu i kierunku, a jak wiadomowspólnota może więcej. Nie myślę o „organizacji”, ani o „konkurencji”, ale bardziej o wspólnocie ducha, niejako ponad czasem i przestrzenią, i o luźnej formie kontaktów, współpracy i wymiany doświadczeń, nie przesądzając co może wydarzyć się dalej, przed, w czasie i po Jubileuszu. Proponuję wymianę zdań i opinii wśród zainteresowanych. Może także odpowiednią zakładke na stronie internetowej * To co piszę to tylko wstęp i zachęta, kierowana także do samego siebie, by bliżej poznać sens papieskiej inicjatywy i zarysowujący się dopiero, szczegółowy program Roku Jubileuszowego. Właśnie została uruchomiona w Watykanie strona internetowa www.jubileummisericordiae.va. w siedmiu wersjach językowych, w tym także polskiej. To będzie podstawowe źródło informacji i formacji. [1] Modlitwa Jabesa. Patrz 1 Krn 4.10: „A Jabes wołał do Boga Izraela tymi słowy: Obyś mi prawdziwie błogosławił i poszerzył moje granice, oby ręka Twoja była ze mną i obyś zachował mnie od złego, aby mnie ból nie dotknął. I Bóg spełnił jego prośbę” Myślę też, że trzeba się modlić stale i wytrwale za samego Papieża Franciszka, by nic i nikt nie zdołał pokrzyżować jego planów; by nikt nie zdołał w jakikolwiek sposób zaszkodzić jemu samemu, jego bezpieczeństwu, jego życiu i pracy. |