Menu |
Rok WiaryAnna Stankowska, PoznańWiara jest łaską i zobowiązaniem. Rok Wiary 11.10.2012 – 24.11.2013 Przedstawiony artykuł dotyczący Roku Wiary i fundamentów wiary katolickiej oparłam na nauczaniu Ojca Świętego Benedykta XVI, szczególnie podczas Jego audiencji generalnych, od października 2012 roku do stycznia 2013 roku, publikowanych w l’Osservatore Romano, oraz encyklice Ojca Świętego Franciszka „Lumen fidei”. Wiele istotnych treści zaczerpnęłam z tekstu ks. prof. Waldemara Chrostowskiego umieszczonego w albumie Adama Bujaka – „Wiara” (Kraków 2012, Biały Kruk). Istotą naszej katolickiej tożsamości jest wiara, która jest dla nas zarówno łaską jak i zobowiązaniem. W uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła, 29.06.2013 roku została podpisana przez Ojca Świętego Franciszka encyklika o wierze – „Lumen fidei” – „Światło wiary”. Jest ona kontynuacją encyklik Benedykta XVI o miłości i o nadziei. Ojciec Święty Franciszek pisze ją niespełna cztery miesiące po konklawe korzystając z posługi myślenia swego poprzednika, papieża seniora i dlatego sam o niej mówi, iż została napisana „na cztery ręce”. Bogactwem Kościoła jest ciągłość Jego nauczania, wzajemne powiązania kolejnych następców Piotra. Ojciec Święty Franciszek w sposób niezwykle prosty i bezpośredni, ale zarazem stanowczy podkreśla, iż Wiara jest światłem. Mówi: „Kto wierzy widzi, widzi dzięki światłu oświecającemu cały przebieg drogi, ponieważ przychodzi ono do nas od zmartwychwstałego Chrystusa” (no 1). „Gdy brakuje światła, wszystko staje się niejasne, nie można odróżnić dobra od zła, drogi prowadzącej do celu od drogi, na której błądzimy” (no 2). „Wiara którą przyjmujemy od Boga, jako dar nadprzyrodzony, jawi się jako światło na drodze, wskazujące kierunek naszej wędrówki w czasie” (no 4). „Dlatego trzeba odzyskać światło wiary, rodzącej się ze spotkania z Bogiem żywym, który nas wzywa i ukazuje nam swoją miłość, miłość nas uprzedzającą i na której możemy się oprzeć” (no 4). Główne myśli encykliki „Lumen fidei” oscylują wobec koncepcji, iż wiara jest dobrem dla wszystkich, wiara oświeca, oświeca relacje społeczne i umacnia braterstwo miedzy ludźmi. Rok Wiary, 11.10.2012-24.11.2013 Jedenastego października 2012 roku w 50-tą rocznicę otwarcia przez Jana XXIII Soboru Watykańskiego II, Ojciec Święty Benedykt XVI ogłosił Rok Wiary, który będzie trwał do dwudziestego czwartego listopada 2013 roku. Warto przypomnieć, iż w roku 1967 Ojciec Święty Paweł VI ustanowił pierwszy Rok Wiary, dla upamiętnienia 1900 rocznicy śmierci apostołów Piotra i Pawła. Przygotowaniem do obecnego Roku Wiary było ogłoszenie przez Benedykta XVI Listu apostolskiego „Porta fidei” (11.10.2011 r.). W liście tym Ojciec Święty wskazuje, iż „współczesny świat potrzebuje wiarygodnego świadectwa ludzi, którzy zdolni są otworzyć serca i umysły innych na pragnienie Boga”. Wskazuje, że „podwoje wiary” są dla nas zawsze otwarte, a przekroczenie ich, zaczynające się naszym chrztem świętym, oznacza wyruszenie w drogę, która trwa całe ludzkie życie, aż do osiągnięcia życia wiecznego. „Podwoje wiary” wprowadzają nas do życia w komunii z Bogiem, pozwalają na wejście do Jego Kościoła, a dalej do twórczej komunii z całą rodziną ludzką, zarówno w wymiarze jednostkowym, jak i społecznym. Podczas Eucharystii, sprawowanej na Placu św. Piotra (11.10.2012 r.) inaugurującej Rok Wiary, Ojciec Święty Benedykt XVI wskazał na rozprzestrzenianie się pustki w dzisiejszym świecie i pustynnienie duchowe świata. Pasterz Kościoła Powszechnego dostrzega poważne wyzwania współczesności, związane z rozdźwiękiem między wiarą a życiem, przeżywaniem wiary biernie i w sposób prywatny, odrzucaniem albo relatywizowaniem wartości chrześcijańskich służących dobru każdego człowieka, a więc uniwersalnych. Mówi nawet o dyktaturze relatywizmu w dzisiejszym świecie. Nie jest obecnie odległe niebezpieczeństwo promowania religii budowanej samemu. Ojciec Święty Benedykt apeluje „Musimy wyprowadzić ludzi z pustyni ku przestrzeni życia, ku przyjaźni z Bogiem”. „Niech zajaśnieje prawda i piękno wiary, nie podporządkowując się wymogom chwili obecnej, nie krępując przeszłością”. „Wieczność Boga przekracza czas i może być przez nas przyjęta w naszym niepowtarzalnym dziś”. Musimy na nowo odkryć radość wiary, radość bycia chrześcijaninem i tę radość nieść innym, uobecniając światu nadzieję. Aby to się stało musimy naszą wiarę wyznawać, ożywiać, umacniać i pogłębiać. Ojciec Święty Benedykt XVI przypomina, iż w tej pracy nie jesteśmy sami, bowiem więź z Kościołem, który jest naszym domem, daje nam środki do wzrastania i ciągłego odradzania. Modlitwa, sakramenty, Słowo Boże nie tyko umacniają i pouczają, ale wzbudzają również czyn i pragnienie dawania świadectwa wiary swoim życiem. Ojciec Święty prosi, aby ten czas Roku Wiary był również czasem dziękczynienia za łaskę wiary i jej dobrodziejstwa, za spotykanych na naszej drodze przewodników wiary. „Niech droga, którą w tym roku przebędziemy, sprawi abyśmy wszyscy wzrastali w wierze i w umiłowaniu Chrystusa, abyśmy się nauczyli żyć w wyborach i codziennych działaniach dobrym i pięknym życiem Ewangelii” (Benedykt XVI, 17.10.2012 r.). Pragnienie wiary. W człowieczą tożsamość wpisane jest pragnienie wiary, tęsknota za Bogiem i poczucie dyskretnej Jego obecności. „Nie szukałbyś Mnie, gdybyś Mnie nie znalazł”. Wiara w Boga rozwija się na podłożu dramatycznego pytania o sens istnienia człowieka: Dlaczego żyję? Po co żyję? Jak żyć? Człowiek jest, w swojej głębi, istotą religijną. Ojciec Święty Benedykt XVI mówi (7.11.2012 r.): „Musimy uznać, iż również w naszej epoce, pozornie niewrażliwej na wymiar transcendentny, możliwe jest otworzenie drogi do autentycznego religijnego sensu życia, który pokazuje, że dar wiary nie jest absurdalny, nie jest nieracjonalny”. Do Polaków mówi: „Pragnienie prawdziwego dobra, spotkania z Nim jest zaczynem wiary, wewnętrznym impulsem do szukania Go” (7.11.2012 r.). Przypomina jednakże iż „inicjatywa Boga wyprzedza zawsze każdą inicjatywę człowieka i również w drodze do Niego to On pierwszy nas oświeca, wskazuje kierunek i nas prowadzi, szanując zawsze naszą wolność” (14.11.2012 r.). Bóg jest otwarty na każdego człowieka, kocha go zawsze wiernie, niezależnie od jego słabości i stanu. Wiara w Boga jest odpowiedzią na kruchość i ograniczenia naszej egzystencji. Godzi podziw dla wielkości człowieka z uznaniem jego prawdziwej ludzkiej kondycji. I jest to odpowiedź rozumna. Ojciec Święty Benedykt XVI wskazuje, iż kontemplowanie świata stworzonego, zdolność do zatrzymania się i spojrzenia w głębię nas samych oraz odczytanie tego pragnienia nieskończoności, jakie w sobie nosimy, a także wiara innych ludzi mogą człowieka prowadzić do Boga (14.11.2011 r.). Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski pisze: „Każdy byt ma swoją przyczynę, zatem musi istnieć Przyczyna Pierwsza, niewyobrażalne Źródło wszystkich bytów”. Człowiek potrzebuje wieczności. Ziemska ojczyzna, jej piękno i bogactwo stanowią drogę do ojczyzny niebieskiej. Wiara w Boga, wyrastająca z zapamiętania wiary naszych przodków, z doświadczeń przeszłości i teraźniejszości skutecznie kształtuje przyszłość. Ziemia jest usiana grobami tych, którzy poprzedzili nas w drodze do Boga. „Na drogach historii Polski nie trudno zauważyć rozmaite wyzwania, pragnienia i nadzieje, które były rozwiązywane, uzdrawiane i oczyszczane wiarą w Boga, który objawił siebie w Jezusie Chrystusie” (ks. W. Chrostowski). „Wiara jest spotkaniem z Bogiem, który mówi i działa w historii i nawraca nasze codzienne życie, przemieniając naszą mentalność, oceny wartości, wybory i konkretne działania (Benedykt XVI, 14.11.2012 r.). Ojciec święty Franciszek w rozdziale pierwszym encykliki „Lumen fidei” wskazuje, iż wiara chrześcijańska jest historią spotkania człowieka z miłością. Wskazuje na dzieje Abrahama – naszego ojca w wierze, do którego Bóg przemówił po imieniu. „Wiara wiąże się ze słuchaniem. Abraham nie widzi Boga, ale słyszy Jego głos. W ten sposób wiara otrzymuje osobisty charakter” (no 8). „Słowo wypowiedziane przez Boga, zawsze wiernego człowiekowi, staje się rzeczą najbardziej pewną i niewzruszoną, co sprawia, iż możliwa jest nasza dalsza wędrówka w czasie” (no 10). Wiara Abrahama „nie zamyka się w przeszłości, staje się zdolna otworzyć na przyszłość, oświecić przemierzaną drogę. Jest ściśle związana z nadzieją” (no 9). „Wierzyć to znaczy powierzyć się miłosiernej miłości, która zawsze przyjmuje i przebacza, wspiera i ukierunkowuje egzystencję, okazuje się potężna w swej zdolności prostowania wypaczeń naszej historii” (no 13). W centrum naszej wiary jest Bóg, a człowiek winien wypełniać Jego wolę, spełniać swoje powołanie, dane przez Boga, a przez człowieka odczytane, rozumnie i uczuciowo, kierując się „sercem rozumnym”. Ojciec Święty Benedykt poucza: „Jeśli Bóg traci centralne miejsce, człowiek traci swoje właściwe miejsce, nie odnajduje się w stworzeniu, w relacjach z innymi” (14.11.2012 r.). Wiara jest łaską i zobowiązaniem. Wiara jest łaską od Boga, ale potrzebuje również wzajemności ze strony człowieka, otwartości jego serca i umysłu na Dobro Najwyższe. Będąc darem stanowi również zobowiązanie. Ojciec Święty Benedykt XVI, podczas audiencji generalnej 24 października 2012 roku mówi: „Możemy wierzyć w Boga, ponieważ On zbliża się do nas i nas dotyka, ponieważ Duch Święty, dar Zmartwychwstałego, sprawia, iż stajemy się zdolni do przyjęcia Boga żywego. Wiara jest zatem przede wszystkim darem nadprzyrodzonym, darem Boga”. Zbawienie zaczyna się od przyjęcia daru wiary. „Wiara jest aktem, poprzez który w wolny sposób zawierzam Bogu, który jest Ojcem i kocha mnie, jest przylgnięciem do >>Ty<< (Boga), który daje mi nadzieję i ufność”. „Wiara jest darem Boga, lecz jest także aktem głęboko wolnym i ludzkim”. Zaufanie Bogu nie jest przeciwne ani wolności, ani rozumowi ludzkiemu. „Wierzyć to znaczy w wolności i z radością zawierzyć opatrznościowemu planowi Boga, odnośnie do historii, jak uczynił patriarcha Abraham, jak uczyniła Maryja z Nazaretu” (Benedykt XVI, 24.10.2012 r.). Ojciec Święty Benedykt XVI wskazuje (17.10.2012 r.), iż „wiara zmienia wszystko w nas i dla nas, objawiając w jasny sposób nasze przyszłe przeznaczenie, prawdę o naszym powołaniu w historii, sens życia i smak pielgrzymowania do ojczyzny niebieskiej”. „Wiara chrześcijańska, aktywnie wyrażająca się w miłości i mocna w nadziei, nie ogranicza życia, lecz sprawia, że staje się ono bardziej ludzkie”. „Możliwość zbawienia przez wiarę jest darem, który Bóg ofiaruje wszystkim ludziom”. „Bóg objawia się w taki sposób, aby każdy człowiek mógł Go znaleźć (Benedykt XVI, 24.10.2012 r.). Arcybiskup Antoni Baraniak powiedział do poznańskiej młodzieży: „Wiara w Boga jest błogosławieństwem twego życia”. Te wzruszające słowa arcybiskupa, niezłomnego świadka wiary i obrońcy Kościoła Polskiego, wymuszają wdzięczność w sercach wierzących. „Bazą dla naszej wiary jest chrzest – sakrament w którym otrzymujemy Ducha Świętego i który wprowadza nas do wspólnoty wiary, do Kościoła. Nie wierzy się samemu, bez uprzedzającej łaski Ducha i nie wierzy się w samotności, ale razem z braćmi” (Benedykt XVI, 24.10.2012 r.). Nasza wiara jest osobista, ale również wspólnotowa. Żyje i porusza się w >>my<< Kościoła. Rodzi się w Kościele, prowadzi do niego i w nim żyje. Wiara osobista wzrasta i dojrzewa we wspólnocie kościelnej. „Potrzebujemy Kościoła, aby mieć potwierdzenie naszej wiary i aby doświadczać darów Boga: Jego Słowa, sakramentów, wsparcia łaski i świadectwa miłości. Wiara wzywa nas do bycia Kościołem, ludźmi niosącymi miłość i komunię Boga całemu rodzajowi ludzkiemu” – powiedział papież Benedykt, 31.10.2012 roku, a papież Franciszek: „Poza Kościołem, poza jednością Kościoła w Chrystusie wiara traci swoja miarę, nie znajduje już swojej równowagi, wystarczającej przestrzeni, by się utrzymać” ( no 22). Ważna jest świadomość, iż wiara nie jest jednorazowym aktem. Ksiądz profesor Waldemar Chrostowski wskazuje, iż kto raz wybrał Boga, codziennie wybierać Go musi. Dlatego tak ważna jest modlitwa: „Panie, przymnóż nam wiary”. Wiara nie jest też zbiorem określonych przekonań, lecz postawą życiową, życiem w obecności Boga. Przylgniecie do Chrystusa dokonuje się w codziennej modlitwie, przez słuchanie Słowa Bożego, uczestnictwo w Eucharystii i w nieustannej pracy nad sobą. Do istoty wiary należy cierpliwa wytrwałość, a także odwaga. Ojciec Święty Franciszek mówi: „Wiara nie tylko patrzy na Jezusa, ale patrzy z punktu widzenia Jezusa, Jego oczami, jest uczestnictwem w Jego sposobie patrzenia” (no 18). „Wiara w Syna Bożego nie oddala nas od rzeczywistości, ale pozwala nam pojąć jej najgłębsze znaczenie, odkryć jak bardzo Bóg kocha ten świat i wciąż kieruje go ku sobie. To powoduje, iż chrześcijanin angażuje się coraz bardziej i coraz mocniej przeżywa swoją wędrówkę na ziemi” (no 18). Wiara ukazując wzniosłe horyzonty duchowe wymaga jednak odwagi, szczególnie w dzisiejszym czasie, wymaga odpowiedzialności społecznej. Będąc sprawą osobistą człowieka, nie jest jego sprawą prywatną. Dokonawszy osobistego wolnego wyboru komunii z Bogiem, człowiek ma obowiązek dawania świadectwa, życia zgodnego z wiarą. Codziennymi obowiązkami przepojonymi miłością czynnie odpowiedzieć na pontyfikalne wezwanie Jana Pawła II (22.10.1978 r.): „Otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi. Pozwólcie Chrystusowi mówić do człowieka. On jeden ma słowa życia, życia wiecznego”. Aby temu podołać, aby móc świadomie i odpowiedzialnie wyznać „Credo” naszej wiary, musimy ją stale umacniać i poznawać. Musimy odkryć głębię więzi między prawdami, które wyznajemy, a naszą codzienną egzystencją. Wyznanie Credo, z głębi serca i ust, musi przenikać nasze zmysły, ale musi być również zakorzenione w umyśle, być rozumowe. Człowiek „stworzony na obraz Boga i Bogu podobny”, ograniczony swoją grzesznością, ale równocześnie obdarowany prawem naturalnym (uniwersalnym i powszechnym), prawem objawionym (przekazaniami) i łaską wiary musi nieustannie sercem i rozumem, wolną wolą, kierowany sumieniem, rozpoznawać co dobre, a co złe. Być otwartym na Światło Prawdy. Słowo Boże nie tylko poucza o prawdach wiary, ale również umacnia, wskazuje i wzbudza czyn. Ojciec święty Benedykt XVI (17.10.2012 r.) mówi: „Bóg w swej miłości, tworzy w nas – za sprawa Ducha Świętego – odpowiednie warunki, abyśmy mogli rozpoznać Jego Słowo. Uzdalnia nas, aby Go słuchać i przyjąć”. Święty Paweł Apostoł w Liście do Rzymian: „Jakże mieli wierzyć w Tego, którego nie słuchali”. Rozważanie Słowa wyzwala pragnienie Boga i dostosowanie się do Jego woli i wskazówek. Ojciec Święty Franciszek wskazuje: „Słuchanie Słowa Bożego łączy się z pragnieniem oglądania oblicza Boga” (no 29). „Wierzyć to słuchać i jednocześnie widzieć” (no 30), bowiem wiara jest syntezą słuchania i widzenia. Człowiek winien również swoją wiarę pogłębiać rozumem, bowiem „Wiara katolicka jest racjonalna i pokłada ufność w ludzkim rozumie” (Benedykt XVI, 21.11.2012 r.). Zagadnieniu temu poświęcona jest encyklika Ojca Świętego Jana Pawła II – „Fides et ratio” (1998 r.), a także „Veritas splendor” (1993 r.): Dla chrześcijanina zasada pierwszeństwa wiary nie stoi w sprzeczności z poszukiwaniami podejmowanymi przez rozum. Wiara nie lęka się rozumu, ale szuka jego pomocy i pokłada w nim ufność. Łaska nie niszczy natury, ale ją doskonali. Wiara i rozum są różnymi sposobami docierania do prawdy. Rzeczywistości te, obydwie, pochodzą od Boga, wzajemnie się przenikają. Zarówno wiara czerpie swe poznanie z Objawienia, jak i wiedza, uzyskana dzięki rozumowi otwartemu na zadawanie pytań metafizycznych, uznają istnienie jednej prawdy – obiektywnej i uniwersalnej. Ojciec Święty Franciszek wskazuje: „Wiara bez prawdy nie zbawia, nie daje pewności naszym krokom” (no 24). „Zrozumienie wiary rodzi się wtedy, gdy przyjmujemy wielką miłość Bożą, która nas przemienia wewnętrznie i daje nam nowe oczy, pozwalające widzieć rzeczywistość” (no 26). „Kto kocha, rozumie, że miłość jest doświadczeniem prawdy, że to ona otwiera nam oczy, byśmy mogli zobaczyć całą rzeczywistość w nowy sposób, w jedności z kochaną Osobą” (no 27). Rzetelna wiedza naukowa prowadzi do odkrycia w przyrodzie niepodważalnych dowodów na istnienie nieskończenie mądrego Stwórcy, wskazuje na wiarygodność Pisma Świętego oraz historyczne fakty z życia Jezusa Chrystusa. Papież Franciszek mówi: „Wiara wywiera dobroczynny wpływ na spojrzenie nauki: zaprasza ona uczonego, by pozostał otwarty na rzeczywistość z całym jej niewyczerpanym bogactwem” (no 34). Ojciec Święty Benedykt XVI podczas audiencji generalnej w dniu 21.11.2012 roku mówi: „Nauka jest cennym sprzymierzeńcem wiary, pomagającym w zrozumieniu zamysłu Boga we wszechświecie, a wiara pozwala postępowi naukowemu urzeczywistniać się zawsze dla dobra człowieka i dla prawdy o nim”. Wiara jest aprobatą Boga w sposób nieograniczony i bez zastrzeżeń, co nie wyklucza poznawania jej prawd. Zawsze jednak pokornie stajemy przed niemożliwością całkowitego poznania Tego co jest tajemnicą. Ojciec Święty Benedykt XVI mówi: „Jeżeli patrząc na tajemnicę, rozum widzi mroki, to nie dlatego, że w tajemnicy nie ma światła, lecz raczej dlatego, że jest go zbyt wiele” (21.11.2012 r.). W pogłębianiu naszej wiary zawsze jest obecny Duch Święty. To On współpracuje z nami, to „Bóg oświeca swą łaską rozum, otwiera przed nim nowe horyzonty, niezmierzone i nieskończone”. „Intelekt i wiara w obliczu Bożego Objawienia nie są sobie obce ani wrogie, lecz stanowią warunek, by zrozumieć jego sens, by przyjąć jego autentyczne przesłanie, stając na progu tajemnicy” (Benedykt XVI, 21.11.2012 r.). Ojciec Święty Paweł VI w dokumencie „Credo Ludu Bożego”(1968 r.) poucza: „Sam Bóg tylko może nam udzielić prawdziwego i pełnego poznania siebie samego., objawiając się jako Ojciec, Syn i Duch Święty. Przez łaskę wezwani jesteśmy do uczestnictwa w Jego wiekuistym życiu, tu na ziemi w pomroce wiary, a po śmierci w światłości wiekuistej. Wzajemne związki łączące odwieczne trzy Osoby, z których każda jest jednym i tym samym bytem Bożym, stanowią błogosławione życie wewnętrzne Najświętszego Boga, które nieskończenie przewyższa to, co my po ludzku możemy pojąć”. Papież Paweł VI, kończąc Rok Wiary, mocą swego Urzędu Nauczycielskiego wyznaje publicznie na Placu świętego Piotra wiarę Kościoła (30.6.1968): „Wierzymy w jednego Boga, Ojca, Syna, i Ducha Świętego, Stwórcę rzeczy widzialnych, do jakich należy świat, w którym żyjemy, Stwórcę rzeczy niewidzialnych, jakimi są czyste duchy które nazywamy też aniołami, Stwórcę również duszy duchowej i nieśmiertelnej każdego człowieka. Wierzymy, że ten Bóg jest absolutnie jeden tak w swej najświętszej istocie, jak i we wszystkich swych doskonałościach, w swojej wszechmocy, w swej nieskończonej mądrości, w swojej opatrzności, w swej woli i miłości. Jest On „Tym, który Jest”, jak to sam objawił Mojżeszowi, Jest Miłością, jak pouczył nas Jan Apostoł”. W komunii z Pasterzem Kościoła Powszechnego wyznajemy bogactwo wewnętrznego życia Boga, którego spoiwem jest miłość i to w taki stopniu, że Bóg jest Miłością”. Wyznawana wiara, świadomie i odpowiedzialnie winna stać się płomieniem miłości, płomieniem który rozpala nie tylko własne życie, ale zapala również bliźniego. Jest radością, którą wierzący pragnie podzielić się z drugim. Ojciec Święty Benedykt XVI, podczas XIII Zwyczajnego Zgromadzenie Ogólnego Synodu Biskupów, w dniu 8.10.2012 roku mówi: „Dzięki rozpalaniu innych płomieniem naszej miłości szerzy się naprawdę ewangelizacja, obecność Ewangelii – która nie jest już tylko słowem, lecz rzeczywistością, którą się żyje”. „Letniość dyskredytuje chrześcijanina” a „nasza pasja musi wyrastać z wiary, musi przemieniać się w ogień miłości”. Zawsze jednak Bóg jest początkiem. „Tylko Jego uprzedniość czyni możliwą naszą drogę wiary”. „Tylko z Nim i w Nim możemy stać się ewangelizatorami”, a nasze świadectwo może być odblaskiem Bożej Prawdy – mówi papież 8.10.2012 roku, a 28.11.2012 r. kontynuuje: „Przekazywanie wiary powinno być nacechowane radością. Jest to radość paschalna, która nie przemilcza ani nie ukrywa rzeczywistości bólu, cierpienia, wysiłku, trudności, nieporozumień i samej śmierci. Potrafi jednak, nawet najtrudniejszemu nadać sens, w perspektywie chrześcijańskiej nadziei”. „Wiara nie jest ciężarem, ale źródłem głębokiej radości, jest postrzeganiem działania Boga, rozpoznawaniem obecności dobra, które działa bez rozgłosu, daje ona cenne wskazówki, by dobrze przeżywać swoją egzystencję”. „Bóg nie jest rywalem w stosunku do naszej egzystencji, lecz raczej jej gwarantem, gwarantem wielkości osoby ludzkiej (28.11.2012 r.). Wielkość i godność człowieka wynika z tego, iż człowiek jest jedyną istotą na świecie, która jest dzieckiem Bożym. Prymas Tysiąclecia w Liście pasterskim na adwent w roku 1946 napisał do Polaków: „Żadna deklaracja człowieka i obywatela, żadna konstytucja, żaden ustrój społeczny, żadne przywileje polityczne nie pomogą nam do zachowania swej godności, nie uzyskają dla nas szacunku tak wiążąco, jak prawda, że jesteśmy dziećmi Bożymi”. Synostwo Boże jest faktem, darem na który winniśmy odpowiedzieć również darem, nieraz cierpieniem. Jest darem, który pozwala przezwyciężać naszą małość, aby zwyciężało dobro. Ojciec Święty Benedykt XVI w homilii podczas Pasterki roku 2012 mówi: „Bóg jest czystym światłem, blaskiem prawdy i miłości. On jest dobry”. „Gdy światło Boże jaśnieje nad człowiekiem i w człowieku, a każdy człowiek jest chciany, znany i miłowany przez Boga, wówczas niezależnie od tego, jak bardzo nędzna byłaby jego sytuacja – jego godność jest nienaruszona”. Pewność płynąca z wiary jest równoznaczna z ufnością i zawierzeniem Bogu. Kto wierzy nigdy nie jest sam. Imieniem Boga jest Obecność: „JESTEM KTÓRY JESTEM” – usłyszał Mojżesz. Ona daje nam poczucie bezpieczeństwa i pokój. Chroni nas i strzeże przed samotnością i pesymizmem. Uczy, iż nie wolno polegać tylko na sobie. Daje bezpieczne oparcie i stanowi solidną przystań. Jest wsparciem w najmroczniejszych dniach cierpienia, a nawet grzechu. Psalmista woła: „Bóg jest dla nas ucieczką i mocą, łatwo znaleźć u Niego pomoc w przeciwnościach. Przeto się nie lękamy, choćby waliła się ziemia i góry zapadały w otchłań morza” (Ps. 46, 2-3). Istnienie cierpienia, zwłaszcza cierpienia niewinnych jest próbą dla wiary. Cierpienie budzi szacunek, współczucie, onieśmiela. Jest tajemnicą. Sens cierpienia jest znany wyłącznie Bogu, który jest zawsze po stronie cierpiących i prześladowanych. Akceptacja cierpienia jest łaską, uznaniem jego nadprzyrodzonego zbawczego sensu i ofiarowania dla dobra Królestwa Bożego (Jan Paweł II: List apostolski „Salvifici Dolores”). Benedykt XVI podczas międzynarodowej konferencji Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia i Chorych (17.11.2012 r.), zwrócił się do zebranych: „Drodzy chorzy! Wasze ciche świadectwo jest skutecznym znakiem i narzędziem ewangelizacji dla osób, które was leczą i dla waszych rodzin, pewne jest bowiem, że < Ojciec Święty Franciszek: „Chrześcijanin wie, że nie da się wyeliminować cierpienia, ale może ono nabrać sensu, może stać się aktem miłości, powierzeniem się w ręce Boga, który nas nie opuszcza i tym samym być etapem wzrostu wiary i miłości” (no 56). „Cierpiącemu człowiekowi Bóg nie daje wyjaśniającej wszystko argumentacji, ale odpowiedź ofiaruje w swojej Obecności” (no 57). „Wiara nie jest światłem rozpraszającym wszystkie nasze ciemności, ale lampą, która w nocy prowadzi nasze kroki, a to wystarczy by iść” (no 57). Kończąc rozważania: Wiara posiada dwa wymiary: wertykalny, pionowy skierowany ku Bogu i horyzontalny, poziomy skierowany ku drugiemu. Przyznając Bogu właściwe miejsce w życiu, odkrywamy harmonię kosmosu. W nim każda istota ludzka jest jedyna, niepowtarzalna i odgrywa wyjątkową rolę. Wiara w Boga otwiera nas na innych ludzi, zabezpiecza przed egoizmem i pychą. Daje orientację odnośnie do Źródła stanowienia co dobre, co złe. Pozwala podejmować własne powołanie i powiedzieć za Benedyktem XVI: „Jak dobrze jest być chrześcijaninem” – radosnym chrześcijaninem. „Nagrodą za wiarę jest jeszcze silniejsza wiara”, „Nagrodą za ufność jest większa ufność” (Rekolekcje wielkopostne – Święta Góra – Gostyń 8-10.3.2013, ks. dziekan Jacek Stawik). |