Menu |
Hipokryzja i szkodnictwoKilka miesięcy temu, totalitarna opozycja w Polsce blokowała obrady Sejmu i próbowała urządzić pucz, wzniecając burdy uliczne, w proteście przeciw zniesieniu przywilejów emerytalnych funkcjonariuszy służb specjalnych PRL. Nie przeszkadzał im wówczas w tym artykuł 157 Traktatu Unii Europejskiej. Obecnie, ta sama opozycja z pomocą biurokratów Unii Europejskiej jest za zniesieniem przywilejów emerytalnych kobiet polskich, powołując się na przytoczony artykuł. Z tej ich hipokryzji widać, kto jest bliższy totalitarnej opozycji – polskie kobiety, czy służby specjalne PRL. Oczywiście, że służby, bo właśnie to ich byli funkcjonariusze wraz z rodzinami stanowią trzon demonstracji i pochodów, organizowanych przez kolejno powstające opozycyjne twory polityczne, mające na celu wprowadzenie chaosu w Polsce.W okresie wieloletnich rządów sprawowanych przez obecną opozycję, wykształciły się w Polsce sięgające korzeniami PRL specyficzne „elity” i „wyjątkowe kasty” gardzące Polakami, nazywając ich motłochem, zajmującym miejsce na plażach. Poprzez likwidację polskiego przemysłu, sztucznie stworzyły one wysokie bezrobocie, zmuszając Polaków do emigracji, lub do pracy do śmierci za grosze w zakładach zaprzyjaźnionych koncernów zagranicznych. Sami zaś oni uważali, że za „tylko 6 tysięcy” złotych, to pracuje wariat, a za 10 tysięcy można żyć tylko na prowincji. Ich rządy zmierzały do totalitaryzmu, wnikając w każdą dziedzinę życia, narzucając Polakom obcą im, sprzeczną z nauką i zdrowym rozsądkiem, ideologię i antyludzkie prawa. Aby skłonić ich do uległości starali się wpoić w nich poczucie winy i wstydu za rzekome zbrodnie i błędy popełniane w Polsce i przez Polaków w przeszłości, zwalczając patriotyzm zwany przez nich nacjonalizmem i faszyzmem. Zdając sobie sprawę, że głupimi łatwiej jest rządzić, obniżali poziom oświaty na wszystkich poziomach nauczania, likwidując równocześnie naukę historii Polski w liceach podobnie, jak czynili to kolejni zaborcy i okupanci, począwszy od pierwszej połowy XIX wieku. Sprawowane przez nich rządy w atmosferze korupcji, afer gospodarczych i bezprawia, zostały wreszcie przerwane, w wyniku demokratycznych wyborów. Za to postanowili się zemścić na Polakach i ogłosili się totalitarną opozycją, mającą za zadanie szkodzić Polsce na „ulicy i zagranicy”. Do działań przeciw Polsce, namówili mało rozgarniętych wysokich urzędników Unii Europejskiej, przedstawiając im kłamliwie sytuację istniejącą w Polsce pod nowymi, demokratycznie wybranymi rządami. W swej zaciekłości, ci politycy nawołują w niemieckiej prasie do sankcji finansowych i do stawiania ultimatum Polsce. Jeden z nich, europoseł polskiego pochodzenia, publicznie stwierdził, że w Polsce dzieją się rzeczy straszniejsze, niż w syryjskim Aleppo. Żeby zaszkodzić Polsce gotowi są przy pomocy niekompetentnych urzędników unijnych zniszczyć Puszczę Białowieską. I o ile, biurokraci oraz sędziowie unijny chcą zniszczenia Puszczy przez głupotę, to politycy z totalitarnej opozycji czynią to z wyrachowania i z nienawiści do Polski. Przeciwstawianie się przez opozycję zmianom w systemie sprawiedliwości w Polsce, łatwo wytłumaczyć jej bezkarnością przy dotychczasowym stanie prawnym, gdy np. ich polityk złapany na braniu łapówki zostaje uniewinniony i jeszcze zasądza mu się ogromne odszkodowanie. Jednak walka z przywilejami emerytalnymi kobiet jest zwykłą złośliwością z ich strony, mającą szkodzić Polkom. Podobnie trudno wytłumaczalne jest ich sprzeciwianie się reparacjom wojennym ze strony Niemiec, o które sami, gdy byli u władzy nigdy nie występowali. Świadczy to o tym, jaki kraj i jaka władza jest im bliższa. Dlatego też popierają żądania Niemiec i uzależnionej od Niemiec Komisji Europejskiej, by Polska, wbrew polskiej opinii publicznej i polskiej racji stanu, zgodziła się na przymusowe przyjmowane imigrantów, zaproszonych przez Niemców i mających ich teraz u siebie nadmiar. Ci imigranci wcale nie chcą jechać do Polski, więc aby z niej nie uciekli, musieliby być tu trzymanymi w zamkniętych obozach. To dopiero byłoby pożywką dla wrogów Polski, wspieranych przez totalitarną opozycję, do kolejnych oszczerstw i kłamstw o „polskich obozach”. Działalność władz Unii Europejskiej i totalitarnej opozycji prowadzi do demontażu Unii, co jest wspierane i finansowane przez jej potężnych sąsiadów, zainteresowanych w jej osłabieniu i upadku, rozpoczętym przez Brexit, wywołany takimi właśnie działaniami. Szkoda tylko, że w Polsce istnieje wciąż znaczna liczba ludzi, zaślepionych propagandą nienawiści, sączoną przez wrogie Polsce media i bezkrytyczne popierających tą opozycję, wbrew interesom Polski i zjednoczonej Europy. Wacław Leszczyński |