Menu |
Skandal w SuwałkachGenerał Anders i jego Armia przez kilkadziesiąt lat byli opluwani i oczerniani. Czynili to agenci okupanta - komuniści polscy i ich współpracownicy. Sam fakt służenia w tej formacji był już powodem do represji, trudności w uzyskaniu pracy zgodnej z kwalifikacjami itp. Wydawało się, że ten okres mamy już poza sobą. Że fakt wyrwania z sowieckiej niewoli przez Generała Andersa 120 tysięcy Polaków zostanie doceniony, jako ogromny wyczyn i czyn patriotyczny. Że docenione również będą niezaprzeczalne osiągnięcia bojowe Armii Andersa – pod Monte Cassino, Ankoną, Bolonią.Okazało się jednak, że w dalszym ciągu działają w Polsce siły wrogie legendzie Armii Andersa, siły wrogie polskiemu patriotyzmowi. Podczas otwarcia w Suwałkach wystawy „Armia Skazańców” poświęconej gen. Władysławowi Andersowi, bojówka aktywistów KOD zakłóciła uroczystość wrzaskami i chamskimi obelgami pod adresem dokonującej otwarcia wystawy, córki Generała, Anny Anders. Po tym skandalicznym zajściu widać teraz, kto co reprezentuje i jakiej sobie życzy Polski. Gdzie dziś stoją patrioci tacy, jak Córka Generała, a gdzie stoi przysłowiowe ZOMO. Widać teraz kogo i jakie siły reprezentuje ruch zwany KOD-em, za którym stoją ludzie przegrani w demokratycznych wyborach ci, którzy nie mogą pogodzić się z odsunięciem ich od władzy, ci co pomocy przeciw Narodowi szukają za granicą u mocarstw Polsce nieprzyjaznych tak, jak to już bywało w historii ! Kiedy grupa młodzieży protestowała na Uniwersytecie Wrocławskim przeciw wystąpieniu wysokiego oficera zbrodniczej formacji zwalczającej Polskie Podziemie, to jej członkowie zostali aresztowani i zasądzeni na wysokie grzywny i 30 dniowe więzienia, a lokalne i nie tylko lokalne, władze nazywały ich chuliganami, faszystami (językiem Stalina) itd. Ciekawe, czy ci osobnicy po chamsku wrzeszczący i zakłócający otwarcie wystawy ku czci Armii Andersa również zostaną pociągnięci do odpowiedzialności ? Bo przecież teraz są ponoć krwawe i niedemokratyczne rządy Ziobry i Kamińskiego, którzy mieli przeciwników władzy wyciągać z łóżka o 5-ej rano ! Ale ciągle są ludzie, którzy nic nie rozumieją i poddają się propagandzie przegranych, emocjonują się nie zawsze trafionymi (czy niedostatecznie wyjaśnionymi) posunięciami kadrowymi, zatracając spojrzenie na sprawę najważniejszą, na suwerenność Polski. Na wartość, która jest obca ludziom szukających pomocy u mocarstw zagranicznych. Ludziom, którym obcy jest polski patriotyzm i jak wynika ze skandalicznego incydentu w Suwałkach, którym wroga jest Armia Andersa. Taki jest, jak widać - KOD i jego poplecznicy. Wacław Leszczyński, syn „Andersiaka” |